
![]() |
![]() |
❝Smutno nam bardzo Jezu Kochany
Dzieciątkiem byłeś
niedawno w żłobie
A dzisiaj trzeba obmywać Ci rany
Los taki ludzie zgotowali Tobie
Zbłądzone dusze przebiły Ci dłonie
Stopy zraniły bestialskie czyny
Ciernie się wbiły w Twe smutne skronie
Serce krwawiło za grzeszników winy
Siłę zrodziło w nas Twoje cierpienie
By zwalczać zło i ziemskie niedole
Miłość zaś Twoje daje nam zbawienie
A wiara w Ciebie umacnia nam wolę.❞
Wielkanoc to pisanki, palmy i baranek, to odchodzenie zimy, to radość z nadejścia wiosny, to odradzanie się przyrody do życia, uzależnienie człowieka od pór roku oraz mnóstwo przepięknych rytualnych obyczjów.
Święta Zmartwychwstania Pańskiego były zawsze dla nas, Polaków świętami wiary w sprawiedliwość i słuszność polskich wysiłków oraz w triumf przekazywanych nam przez pokolenia cnót narodowych.
Było to zwycięstwo dobra nad złem, prawdy nad kłamstwem. Odbycie rekolekcji i odpuszczenie grzechów niosło prawdziwą odnowę, odrodzenie duchowe, nowe życie, wiosnę i nadzieję.
❝Dziś dzień Wielkanocny, Chrystus zmartwychwstaje,
Nam bracia Polaki przykład z siebie daje.
Jezus był niewinnie przez Żydów męczony,
Na krzyżu rozpięty i żółcią pojony
I nasza Ojczyzna Polska ukochana
Jest pod trzy mocarstwa dzisiaj rozebrana.❞
Uroczystości wielkanocne na ziemiach polskich rozpoczynają się w Niedzielę Palmową, zwaną także Kwietną lub Wierzbną.
❝Otóż Wierzbna, otóż Kwietna
zawitala nam Niedziela....
Do świątyni gronem wszystkim
Idą młodzi, idą starzy,
Różdżkę wierzby z młodym listkiem
Niosą święcić do ołtarzy ...❞
Kościół Katolicki od wieków obchodzi ten dzień na pamiątkę wjazdu Chrystusa do Jerozolimy. Witano Go wtedy gałązkami palmowymi i radosnymi okrzykami ❝Hosanna Synowi Dawidowemu!❞
Przed dwoma wiekami w parafiach polskich powszechnym zwyczajem były procesje z drewnianą postacią Chrystusa jadącego na osiołku, towarzyszyła temu hałaśliwa zabawa i okrzyki:
❝Jedzie Jezus Jedzie, weźmie żur i śledzie, kiełbasy zostawi i pobłogosławi❞
W okolicach Wieliczki, Tarnowa, Nowego Sącza, w Karpatach, oraz na Kurpiach wykonywane są do dziś, z gałęzi wierzbowych lub leszczynowych, suszonych kwiatów i wstążek, bajecznie kolorowe palmy. Istnieje rywalizacja co do urody i długości palemek, powszechnie się uważa, że kto wykona najwyższą palmę, ten będzie się cieszył ❝wzrostem" dochodów, zdrowiem i pomyślności❞
Palmie zawsze w Polsce przypisywano wlasciwosci lecznicze i dlatego po powrocie z kościoła ze święconymi palmami, chłostano się nimi dla zdrowia.
❝Orzeźwiona łzami wiary
wraca w domy ciżba prosta
i jak każe zwyczaj stary
różdżką wierzby siebie chłosta.
Nie ja biłem, wierzba biła!
Z niepamiętnych czasów świata
Taki zwyczaj trwa radośnie
I syn ojca, i brat brata
Poświęconą różdżką chłośnie❞
Drugim starym zwyczajem było połykanie pączków gałązki wierzbowej, aby zapobiec chorobom gardła, płuc I różnym bólom.
Tydzień poprzedzający Wielkanoc tradycyjnie był czasem porządków, mycia i malowania chat, wietrzenia pierzyn, ozdabiania powały, a zaraz po sprzątaniu przychodziła kolej na wypiek chlebów, ciast i placków.
Wielki Tydzień był zawsze dla osób pobożnych czasem szczególnych umartwień, postu i modlitwy. W wielką Środę, po odprawieniu jutrzni, księża na pamiątkę męki Chrystusowej gasili po kolei świece i uderzali brewiarzami o ławki. W niektórych okolicach to miejscowi chłopcy wpadali do kościoła z ogromnym hałasem, walili kijami w ławki, po czym zrzucali z wierzy kościelnej słomianą kukłę ubraną w stare gałgany, wlekli przez wieś tego ❝niby Judasza❞ i wśród śpiewów I zabawy topili go w rzece.
W wielki Czwartek do dziś tradycyjnie zawiązuje się dzwony. Odtąd aż po poranek wielkanocny obowiązuje czas ciszy i skupienia.
❝W wielki Czwartek rzesza cała
Do ciemnicy wiedzie Chrysta.
Dzwony zmilkły, a nastała
Jakaś cisza uroczysta❞
W ten dzień na wsiach powszechny był zwyczaj ❝topienia❞ Judasza, co nawiązuje do Nowego Testamentu, ale ma korzenie pogańskie, przypomina bowiem ❝topienie❞ Marzanny aby przywołać wiosnę.
Wtedy też, zgodnie z opisem Ostatniej Wieczerzy, umywano żebrakom stopy.
W wielki Piątek nie odprawia się mszy świętej, wierni zbierają się jednak w kościele na uroczystej Drodze Krzyżowej i odsłonięciu Grobu Pańskiego.
❝Noc na dworze, a w kościółku
uroczyste światła płoną.
Grób Chrystusa oświetlono
Od podłogi do wierzchołku.
Malarz wiejski, prosty, tani,
wymalował skały, groty,
wymalował szczyt Golgoty
i trzy krzyże widne na niej....❞
W przeszłości, grozę tego dnia podnosiły pochody pokutników, którzy na oczach zgromadzonych zdzierali z siebie okrycia i biczowali się.
Starym zwyczajem Wielkopiątkowym oprócz strojenia kwiatami grobów w kościołach było wystawianie uroczystych straży przy grobach. Na straży stali przeważnie wojskowi, strażacy, harcerze, lub gospodarze przebrani w polskie mundury.W kościołach odbywały się czuwania przy grobach, a w domach malowano pisanki.
Jajko uważane było za symbol przebudzenia ze snu, za ❝samoistą, żywą, w stanie chwilowego uśpienia pozostającą istotę, symbol siły tworzącej i niszczącej, dnia i nocy, żywota i śmierci, życia które zgasło i tego nowego, które ma się narodzi.❞
Istnieje wiele legend o jajkach...jedna z nich opowiada o tym, że wciąż w Jerozolimie żyją czterej Żydzi, którzy brali udział w dręczeniu Chrystusa,.....ciągle żyją, dręczą się i pytają ludzi czy wciąż malują jajka wielkanocne,bo gdyby przestali, to oni zakończyli by swoje męki.....Ale wtedy byłby koniec świata, dlatego trzeba koniecznie robić pisanki i obchodzić uroczyście Święto Zmartwychwstania.
Wielka Sobota to dzień przeznaczony na święcenie pokarmów,jest to stary obrzęd, znany w kościele katolickim już w VIII wieku. Jeszcze przed drugą wojną światową powszechnie święcono wszystkie potrawy, które potem spożywano w czasie kilku dni wielkanocnych. Były tam rozmaite baranki- chrześcijański symbol Świąt Wielkanocnych, malowane jajka- symbol płodności, sól- symbol nieśmiertelności, chleb- symbol sytości, oraz mięsa, ciasta i chrzan.
Bardzo pięknie wyglądało święcenie w szlacheckich dworach, stoły były nakryte białymi serwetami i zastawione jadłem, na środku stawiano ceber z wodą, przybywała cała wieś, każdy ze swoim koszyczkiem, kapłan poświęcał cały ceber z wodą a potem kropił pokarmy.
Przez święcenie jadła kościół błogosławi byt doczesny, podkreśla dostojność ciała które dziś właśnie osiągneło nieśmiertelność, jedzenie stanowi afirmację życia. Chrystus po zmartwychwstaniu jadł rybę I miód.
❝Kapan jadła i napoje
Poświęconą kropi wodą
Wielki Boże, dary Twoje
Niech do grzechu nas nie wiodą.
Niechaj człowiek przypomina
Śród biesiady, że są głodni
Niech pienisty kielich wina
Nie dopuszcza go do zbrodni❞
W sobotę święcono także cierń, wodę i ogień, po czym święconą wodą skrapiano cały dom, obejście, zboże przeznaczone na siew i zwierzęta. W stosie spalanym przed kościołem były drewienka leszczyny, ponieważ to leszczyna, według starych podań udzieliła schronienia świętej rodzinie w czasie ucieczki do Egiptu. Popiół ze stosu rozsypywali gospodarze na polu podczas pierwszej orki.
Po poświęceniu wody i ognia, gdy ksiądz zaśpiewa ❝Gloria❞, rozwiązuje się dzwony kościelne, które dzwonią po raz pierwszy po kilkudniowym milczeniu. Z tym wielkosobotnim dzwonieniem wiąże się legenda o Lucyperze, władcy ciemności. Po śmierci, Pan Jezus zstąpił do piekieł i kazał Archaniołowi Gabrielowi przykuć łańcuchami Lucypera do kamiennego słupa. Ogniw łańcucha było tyle ile jest dni w roku. Lucyper codziennie przegryza jedno ogniwo łańcucha, a ostatnie ma pęknąć właśnie w wielką Sobotę. Odgłos dzwonów sprawia, że łańcuch spaja się ponownie, Lucyper nie może się uwolnić i przywołać swojego syna Antychrysta. Póki dzwonią dzwony w Wielką Sobotę i brzmi uroczyste Alleluja, nie nastąpi sądny dzień i koniec świata.
I tak po modłach, z poświęconym jadłem i w wysprzątanych dokładnie domach, wkraczano uroczyście w czas najważniejszego święta chrześcijańskiego w roku- Wielkanocy, inaczej zwanej Paschą. Po uroczystej Rezurekcji, mszy świętej odprawionej w Wielką Sobotę o północy, lub w Wielką Niedzielę o świcie, po kanonadzie z broni palnej i wybuchach petard zasiadano do wielkanocnego śniadania. Zaczynało się wielkie, radosne świętowanie, trwające średnio trzy dni, jedzono, grano, tańczono, śpiewano, goszczono się i dyngusowano:
❝Przyszliśmy tu po dyngusie
Zaśpiewamy o Jezusie❞
Na panny układano wierszyki, niekoniecznie miłe i wykrzykiwano je na całą wieś. ❝Niech się trzęsą wszystkie dziewki zaczynamy przyśpiewki❞......no i oczywiście lano się wodą bez opamiętania.
❝Panna Jadwiga, bogobojna
ale chłopa pragnąca.
Krowy nie wydoi, bo się ogona boi
Izby nie wymiecie, po kolana śmiecie
Jest taka gruba, że potrzebuje
Dwie fury perzu do wyłożenia w łożu❞
Okazywano ogromną radość z cudu Zmartwychwstania Pańskiego i z powodu wiosny, odbywało się wtedy najwięcej chrztów, zabaw tanecznych na wolnym powietrzu, a bogaci urządzali zabawy połączone z kwestowaniem na rzecz ubogich.
❝Dzisiaj po chrzcie i po chlebie
Dobrze przyjmą tutaj ciebie
Kto i jaki? Nikt nie pyta
Naważyli i napiekli
Alleluja sobie rzekli
Ot i gości każdy wita
Jakże suto zastawione
Długie stoły u ścian w koło
Staropolskie to święcone
Więc zabawim się wesoło.
Bo co wszystkich tak weseli
To dla serca w ziemi rajem
Ot gospodarz jajkiem dzieli
To i my się dzielim wzajem.
Chwała Tobie Panie,
Bo olśniłeś świat cały
Twoim zmartwychwstaniem
Niech moc tego cudu
Wszystkie serca zbudzi
I radosne ALLELUJA
Zamieszka wśród ludzi
Wiemy Panie żeś powstał
Lecz zostaniesz z nami
W krążku białego chleba
W modlitwie wieczornej ciszy
W sercu każdego człowieka
Który krok Twój słyszy.
❞
Znajlepszymi życzeniami zdrowych i spokojnych Świąt
Wielkanocnych w imieniu harcerek, harcerzy zuchów, wędrowników I instruktorów
WESOłEGO ALLELUJA !!!
Urszula Małaszewska hm
Comments
20 May 2010, 22:40