Spotkanie z lordem Boden Powellem
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej
O kapryśnej pogodzie i przylatującym księdzu
Biało–czerwona nad San Francisco
Sobota 27 marca 2010 roku, godzina 12:32 po południu
Dwie i pół godziny z hakiem ...
35 rocznica powstania polskiej unii kredytowej Polam
"poezja to mówiące malarstwo, a malarstwo - milcząca poezja"
35-lecie harcerstwa przy Szkole Języka Polskiego imienia Jana Pawła II w północnej Kalifornii.
![]() |
Harcerstwo jest ostoją tradycji i obrzędów, stąd istniejący w Polsce od końca XVIII wieku, a spotykany także na Litwie, Ukrainie w Czechach i we Włoszech zwyczaj łamania się niekonsekrowanym, przaśnym – czyli niekwaszonym i niesolonym, wypiekanym z białej mąki i wody, bez dodatku drożdży, bardzo cienkim i białym płatkiem chlebowym zwanym z łacińskiego oblatum (dar ofiarny) – Opłatkiem, jest przez nas corocznie obchodzony.
Jeszcze kilkanaście lat temu, w domu harcmistrzyni Beaty Mazur zbierało się grono kilku lub kilkunastu osób. Obecnie w różnych ośrodkach harcerskich na terenie Kalifornii spotyka się na tę wspaniałą uroczystość dużo więcej.
W sobotę 9 stycznia do pięknie odremontowanego ośrodka polonijnego East Bay Polish American Association w Martinez zjechało się nas około pięćdziesięciu. Instruktorzy oraz członkowie Kół Przyjaciół Harcerstwa, przybyli z terenu północnej Kalifornii: San Francisco, Sacramento, San Jose, Union City, z położonego na południu Los Angeles, a także ze stolicy Arizony – Phoenix. O godzinie piątej po południu kapelan Okręgu Związku Harcerstwa Polskiego w Stanach Zjednoczonych, ksiądz podharcmistrz Stanisław Żak, w kaplicy Matki Boskiej Patronki Emigrantów rozpoczął uroczystą Mszę Świętą. Pomieszczenie wypełniły harcerskie mundury. Tuż obok miejscowe KPH z prezesem Ireną Grobelną na czele, a z pomocą Iwony Urbaniak i Marioli Jaroń, przygotowywało wigilijną wieczerzę. To przed jej spożyciem ksiądz Stanisław pomodlił się raz jeszcze, wziął do ręki opłatek, a za jego przykładem uczynili to wszyscy zebrani i zaczęli składać sobie nawzajem życzenia. Trwały one długo. Druhna Harcmistrzyni Krystyna Chciuk, zapaliła światełko pokoju. Po tym podniosłym wstępie, stół zastawiły przyniesione przez zebranych potrawy. Ryby najróżniejszych rodzajów, sałatki, kluski i pierogi. W chwilach ciszy poruszono kilka podniosłych spraw. Harcmistrz Zbigniew Pisański, Przewodniczący Zarządu Okręgu USA, wręczył członkom KPH pamiątkowe odznaki 100-lecia ZHP. Harcmistrzowską nominację otrzymał druh Marek Skwarużyński, a stopnie Przewodnika: Agnieszka Soja i Daniel Gołuszek. Gratulujemy. Była też okazja wręczenia złotych sznurów symbolizujących przynależność do Komendy Chorągwi Harcerzy: otrzymali je phm. Adam Babicz oraz pwd .Jacek Joniec. Wykorzystując okazję, że w tak dużym gronie - ze względu na dzielące nas odległości mamy okazję spotkać się zaledwie kilka razy w roku - Druh Zbyszek przygotował prezentację o czekającym nas Zlocie 100-lecia. Korzystając z tej samej sposobności przewodniczący Chorągwianej Komisji na stopień podharcmistrza – hm. Kazimierz Sobczak miał okazje zakończyć próbę dla kandydatów na ten stopień, czyli przewodników: Alberta Michty, Adama Wardy i Artura Wilczkowiaka. Przy kawie i wspaniałych ciastach śpiewaliśmy wspólnie kolędy. Ostatnią częścią wieczoru były spotkania kadry w swoich hufcach. Poprowadzili je hufcowi hufca żeńskiego "Mazowsze" oraz męskiego "Kraków" – hm. Ania Pisańska i phm. Patrycjusz Grobelny.
![]() |
Gdy za oknem od długiego czasu gościł już mrok, gdy zaczęły przymykać się co niektórym ze zmęczenia oczy, najpierw kręgiem, a potem z każdym z osobna zaczęły się pożegnania. Nie na długo jednak. Złączeni przyjaźnią i harcerskimi obowiązkami spotykać się będziemy w swoich ośrodkach czy to na Mszach Harcerskich, czy to podczas wyjazdu na narty, czy tez na Bankiecie stulecia lub Dniu Myśli Braterskiej w Los Angeles. Okazji będzie wiele. Dla mnie szczególną była odprawiana przez ks. Marka Kruszyńskiego następnego dnia – msza harcerska w intencji zmarłego 12 lat temu mego Ojca, Kazimierza Urbaniaka, gdy do mszy służył Dylan Wilczkowiak, Zosia Winkel i Adam Warda czytali słowa ewangeli, a inne harcerskie dzieci modlitwy wiernych. Zapamiętam ją.
Wszystkim zaś korzystając z okazji składam od harcerskiego grona zebranego na naszym Opłatku serdeczne życzenia.
CZUWAJ
Ryszard Urbaniak, hm.
Comments