czuję
przyklejony do dłoni
pocałunek pożegnania.
mimo powrotów
pozostał wraz z ukłuciem na sercu.
gdy szliśmy tą ścieżką przez las
mrozem dudniły tłumu ciężkie kroki.
później bywaliśmy już sami.
po dwunastu latach
patrząc na swe ręce
zapalam zamiast świeczki - modlitwę
Tato
Ojcu, Kazimierzowi Urbaniakowi w 12 rocznicę śmierci
6 stycznia 2010 roku
Comments