Ryszard Urbaniak

Belka


Tym razem nie jest to tekst o wybitnej osobistości ze świata polityki - Marku Belce, ekonomiście, byłym wicepremierze i ministrze finansów. Chciałbym napisać o czymś zarówno znacznie prostszym jak i nie mniej ważnym, a mianowicie o elemencie konstrukcyjnym podlegającym zginaniu, wykonanym z drewna, podpartym w dwóch punktach, który jak to wyjaśnia słownik - przenosi obciążenie pionowe do podpory. Nawet, jeżeli to wyjaśnienie jest niezbyt absorbujące, czy też zbyt długie, wokół tej właśnie belki, wokół jej właściwego zamocowania spędzono długie, często niedostrzegalne gołym okiem w efekty - tygodnie pracy społecznej, dozorowanej przez najlepszych miejscowych specjalistów od budownictwa.


Wzmacniano fundament, ściany, wymieniano deski. W sobotę drugiego maja 2009 roku, choć ze strachu trzymałem się blisko drzwi, którymi mógłbym uciec, belka powoli i majestatycznie podjechała podnoszona dwoma podnośnikami pod sufit. Usunięto dotychczasową ścianę. Kilka godzin jeszcze trwało jej mocowanie, aby w końcu wczesnym popołudniem niektórzy z tych, którzy przyczynili się do tego sukcesu - zasiedli tuż pod nią, aby spożyć lunch. Tuż pod nią! Jak konstruktor mostu musi przejść przez ukończone swoje dzieło, tak i oni udowodnili w ten sposób, że wierzą w swoją dobrze wykonaną pracę. Dach nie zapadł się. Sufit był w tym samym miejscu i dnia następnego podziwiany przez wychodzących po mszy świętej parafian.


Pogromcy belki sprawdzają swoją pracę...więc chyba my też możemy czuć się bezpieczni.

Pomimo zamknięcia pewnego bardzo ważnego etapu, pracy do wykonania jest jeszcze ogrom. Ryszard Mleczko, prezes Zarządu East Bay Polish American Association, która to organizacja jest właścicielem ośrodka polonijnego w Martinez zachęca wszystkich, którym nie jest obca polonijna społeczność - do pomocy. Potrzebna jest do najróżniejszych prac, każda para rąk. Woluntariusze spotykają się w Martinez co sobotę.


Rozpoczął się początek końca remontu upiększającego budynek w Martinez. Chętni do tej opłacanej uściskiem dłoni - pracy, mogą skontaktować się dzwoniąc na numer (925) 759-5872 lub pocztą elektroniczną pisząc na adres rdrewniany@sbcglobal.net


Wiem, wiem , że już wymieniałem poświęcających swój prywatny czas społeczników, aby jednak zapłacić im w jedyny możliwy sposób - czyli dziękując, aby zachęcić innych, wymienię ich raz jeszcze. Ponieważ wszyscy oni są równie wspaniali, więc wypiszę ich w żadnej konkretnej kolejności:


Wojtek Mizerski, Bogdan Jeczmień, Pavel z Czech, Piotr Bojanowski, Ryszard Gądek, Marek Soja, Ryszard Urbaniak, Jarek Urbaniak, Ryszard Mleczko, Władek Grobelny, Zdzisław Różański, Marek Jaworski, Marian Kizior, Leszek Małaszewski, Mirek Winkel, Kazimierz Kaciak, Zygmunt Pozarzycki, Krzysztof Małaszewski, Wojtek Grobelny, Staszek Grobelny, Marek Kuraczyk, Artur Wilczkowiak, Lech Jaszczolt, Seweryn Makosa oraz niezapomniane panie, które gotują posiłki: Krystyna Oczkoś, Iwona Urbaniak, Irena Grobelny, Celina Pituła, Magda Mleczko i Joanna Michta

Comments

No comments yet
*Name:
Email:
Notify me about new comments on this page
Hide my email
*Text:
 
Powered by Scriptsmill Comments Script