Wrześniowy Festiwal i koncert zespołu LOMBARD
O palmach, barankach i zajączku
Porucznik Francis Jan Jasiński
Niedziela 27 lutego 2011 roku, Martinez, Kalifornia
Polska Wigilia na krańcach świata
Pierwsza zbiórka. Ostatnia zbiórka.
Piątkowy wieczór najlepiej spędzić w ... Paryżu
Dlaczego chcę być już dziadkiem
Koniec długiej drogi i jeszcze jeden początek
Claude Monet i nie tylko (a nawet dużo więcej)
Spływ pontonowy 2010 - Magda Gosciscka
Spotkanie z lordem Boden Powellem
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej
O kapryśnej pogodzie i przylatującym księdzu
Biało–czerwona nad San Francisco
Sobota 27 marca 2010 roku, godzina 12:32 po południu
Dwie i pół godziny z hakiem ...
35 rocznica powstania polskiej unii kredytowej Polam
"poezja to mówiące malarstwo, a malarstwo - milcząca poezja"
35-lecie harcerstwa przy Szkole Języka Polskiego imienia Jana Pawła II w północnej Kalifornii.

![]() | Odprawa Hufcow 2010 Sacramento zdjecia do wykorzystania autorstwa Daniela Goluszek, pwd |
W sobotę 18 września 2010 roku, Ośrodek ZHP w Sacramento miał zaszczyt gościć instruktorki z hufca harcerek "Mazowsze", instruktorów z hufca harcerzy "Kraków", a także przedstawicieli Kół Przyjaciół Harcerstwa. Zjechaliśmy się na doroczne spotkanie, aby podsumować "harcowanie" i wykonanie założonych planów w minionym roku oraz ustalić założenia na przyszłość. Zgodnie ze zwyczajem harcerskim, spotkanie rozpoczeliśmy w polskiej kaplicy tym razem ośrodka Polonian Cultural and Pastoral Center w Sacramento.
Na wyeksponowanym miejscu przed Ołtarzem Matki Boskiej Częstochowskiej znalazło miejsce zdjęcie patrona polskiego harcerstwa bł.phm. Stefana Frelichowskiego oraz powyżej niego postawiona kopia Ryngraf, z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej i harcerskiego krzyża.
Podczas wprowadzania harcerskich sztandarów, wzruszenie malowało się na każdej twarzy.
Kapelan Okręgu Stanów Zjednoczonych, ksiądz hm. Stanislaw żak, rozpoczął Mszę Świętą witając jak zwykle w ciepłych słowach zgromadzone przy ołtarzu harcerstwo. Ofiarował ją Bogu Wszechmogącemu za przeszłość, teraźniejszość i przyszłość polskiego harcerstwa rozsianego po całym świecie. Służbę ministranta przyjął hufcowy phm. Patrycjusz Grobelny. W liturgii słowa bożego i modlitwie wiernych, służby pełnili, In.z. Magda Gościcka, hm. Ryszard Urbaniak oraz phm. Basia Myszkowska. Dary na ofiarowanie złożyli hufcowa harcerek i hufcowy harcerzy. Pieśni staraliśmy się śpiewać jak tylko potrafiliśmy najpiękniej "bacząc że kto śpiewa, dwa razy się modli". Instruktorki i Instruktorzy w skupieniu wysłuchali homilii, wygłoszonej przez księdza Stanisława, w której pouczał nas jak powinniśmy zaskarbiać sobie drogę do nieba, jak rozumieć przypowieść o "rządcy, pewnego bogatego człowieka". W czasie przewidzianym na ogłoszenia parafialne, Przewodniczący Zarządu Okręgu hm. Zbigniew Pisański, zbliżył się do Ryngrafu i przeczytał, słowa tam zapisane: "W dowód wdzięczności za 100 letnią opiekę nad nami, Związek Harcerstwa Polskiego działający poza granicami Kraju. To wotum składa Jasnogórskiej Pani ". Przy "ambonce" druh Zbyszek podkreślił, wstawiennictwo Królowej Polski za nami, przed Bogiem. Poinformował też, że kopia Rygrafu po pielgrzymce po Stanach Zjednoczonych, spocznie tej jesieni w dolnej kaplicy Amerykańskiej Częstochowy w Pensylwanii. W kończącej się Mszy Świętej szepty i narastające "pod sklepieniem" podniecenie, były sygnałem w którym nie sposób było, nie zauważyć nadchodzącego ważnego harcerskiego wydarzenia. Po komendzie powstań, baczność, szczepowa hm.Renia Skwarużyńska odczytała rozkaz hufca "Mazowsze", w którym przyjęto w szeregi harcerek druhnę Iwonę Szarek z Union City i druhnę Kasię Stelmaszczyk z Sacramento. Jednocześnie tym samym rozkazem nadano im stopnie Aspirantki. Obie Aspirantki zostały dopuszczone do złożenia Harcerskiego Przyrzeczenia. Byliśmy świadkami jak na sztandar hufca "Mazowsze" w harcerskim rytuale przyrzeczenie od dwóch nowych harcerek przyjęła, hufcowa hm. Anna Pisańska. Szczególne otrzymały krzyże harcerskie, gdyż dwa z tych , które wraz z pielgrzymką Naczelnictwa i złożenia Ryngrafu na Jasnej Górze w Polsce, poświęcone zostały przed ołtarzem Matki Boskiej Częstochowskiej - przywiózł tu z sobą druh Zbyszek.
Błogosławieństwo, pieśni "My chcemy Boga" i "Boże coś Polskę" zakończyły Mszę Świętą. Pamiątkowe zdjęcie zakończyło zaś tę "ucztę duchową".
Przeszliśmy do sali obok na inną ucztę - wspaniałych potraw, przygotowanych przez wszystkich i dla wszystkich, a zorganizowanych przez miejscowe Koło Przyjaciół Harcerstwa.
Tylko ci co nas nie znają pomyśleliby, że to już koniec naszego spotkania. Byliśmy dopiero na półmetku. Posileni zasiedliśmy przy ustawionych w czworobok stołach. Zapłonęła ustawiona na środku świeczka. Hufcowi przejęli ster i rozpoczęło się nasze spotkanie protokółowane przez hm.Ulę Małaszewską. W rękach druhów Pawła Możdżenia i Daniela Gołuszek błyskały flesze aparatów fotograficznych. Ponieważ zjechaliśmy z różnych zakątków Kalifornii i Arizony, ponieważ było nas wielu i niektóre twarze były zupełnie nowe, zaczęliśmy od wzajemnego przedstawiania sie. Nie zabrakło śmiechu i żartów. Zebranie było długie. Omówiliśmy plany dla naszego harcerstwa na następny rok. Podsumowaliśmy rok, który minął.
Zlot 100-lecia, na którym wielu z nas było był jednym z bardziej dominujących tematów. Dzieliliśmy się wspomnieniami. Głos zabierali wszyscy i ci najbardziej dojrzali i ci młodsi od nich; pośród nich byli i nasza kochana hm.Krystyna Chciuk i pwd. Marek Janikowski. Druhna Ania Pisańska w podziękowaniu za trud włożony w przygotowanie zlotu wręczyła odznakę zlotową nie mogącej na nim być - hm.Iwonie Urbaniak. Druh Zbyszek otrzymał przyznaną mu kurtkę Chorągwi Harcerzy, a druh Patryk odznakę XV lecia służby harcerskiej. Wszyscy zaś choć przez moment przenieśli się wraz ze wspomnieniami do Zegrza. Do Polski.
Spotkanie dobiegło końca. Ta cześć przynajmiej! Po niej nastąpiły spotkania hufców i omówienie ważnych wewnętrznych organizacyjnych spraw. Musiały być naprawdę ważne skoro zbliżała się północ gdy harcerska brać rozjeżdżała się do domów. Z klejącymi się oczami i uśmiechami na twarzach. Za kilka miesięcy znów się spotkamy. Po raz kolejny w kilkudziesięcioosobowym gronie na naszym Opłatku Instruktorskim w San Francisco. Do tego czasu mamy wiele rzeczy do wykonania, wiele młodzieży do nauczenia. Wkraczamy w nowe stulecie pełni opartego na bogatych tradycjach i doświadczeniach optymizmu. Zasyłamy moc gorących pozdrowień wraz z naszym tradycyjnym -
CZUWAJ!
phm. Basia Myszkowska i hm. Ryszard Urbaniak