![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
W styczniową niedzielę dwutysięcznego roku odwiedził nasz dom, z tradycyjna kolędą, ksiądz Kazimierz Muszyński. Ksiądz Kazimierz poprosił mnie, abym zorganizowała chór, jak mówił, wierni z Martinez odczuwali taka właśnie potrzebę.
Była to dla mnie szczególna niedziela, jako że był to pierwszy dzień wizyty mojego ukochanego brata w USA, a więc dzień wspomnień, tych radosnych i tych zwyczajnych, codziennych, a prośba księdza Kazimierza wyzwoliła we mnie chęć zrobienia czegoś, co lata temu było częścią mojego życia. Ożyła pamięć minionych czasów, wspaniałego chóru Pani profesor Zofii Maleckiej, orkiestry profesora Antoniego Korpieli (to moi nauczyciele śpiewu i muzyki) – to była wielka przygoda. Decyzja mogła być tylko jedna –TAK.
![]() |
![]() |
![]() |
Następnej niedzieli po Mszy Św., tak jak zawsze przy kawie i dobrym śniadaniu, rozpoczęłam poszukiwania przyszłych chórowiczów. Pierwszymi wybrańcami byli Iga i Leszek Jaszczoltowie. Pomna wspaniałych naszych spotkań bożonarodzeniowych, śpiewania kolęd przy akompaniamencie akordeonu i skrzypiec, czułam, że razem nam się uda. Ciepło wspominam tamte czasy, a bożonarodzeniowi biesiadnicy utworzyli trzon chóru.
Pierwszy raz chór przygotował oprawę wokalno–muzyczną na Niedzielę Palmową w 2000 roku. Było to dla nas wielkie przeżycie, ogromna trema, ale i radość, że tworzymy coś dobrego. Później Wielkanoc, święto Matki Bożej Królowej Polski – zaśpiewaliśmy Gaude Mater, była to bardzo ambitna pieśń w naszym repertuarze. Pierwsze Boże Narodzenie, pamiętam pierwszą Pasterkę, a potem już co roku tak samo.
Czas jednak przedstawić wszystkich, którzy byli członkami chóru: Leszek Jaszczolt – kierownik muzyczny i jego żona Iga, Teresa Preis, Krystyna Oczkoś, Krystyna Pawlak, Urszula Kaciniel, Joanna Michta, Anna Cichoń, Danuta Lamkiewicz, Zygmunt Pozarzycki, Bogdan Jęczmień i Ryszard Urbaniak.
Skład chóru zmienił się niebawem, odeszli Bogdan Jęczmień, śp. Urszula Kaciniel, Teresa Preis, Krystyna Pawlak, Ryszard Urbaniak. Dołączyli do nas: Magda i Ryszard Mleczko, Anka Wilewska i Ryszard Gądek. W nowym składzie zrodził się pomysł śpiewania piosenek biesiadnych, a chór przyjął nazwę Biesiada.
Chór Biesiada aktywnie uczestniczy w życiu Polonii. Mamy też swojego nauczyciela księdza profesora Zdzisława Madeja, który pomógł nam przygotować Łacińską Mszę Św., a Jego wiedza i talent udoskonalić nasze głosy, serdecznie za to dziękujemy. Mamy za sobą wiele niedziel, świąt i rocznic, które dały nam radość ze śpiewania.
Dzisiaj chór liczy 9 osób, spotykamy się od 10 lat, zawsze w piątek o tej samej porze, robimy to, co lubimy. Dziękuję Leszkowi za 10 lat kierownictwa muzycznego, dziękuję wszystkim, którzy są i którzy byli w naszym chórze, dziękuję mojemu mężowi za te 10 lat samotnych piątków, jak również żonom i mężom chórowiczów też za piątki. Panu Gabrielowi za herbatki. Jesteśmy jedną rodziną, która ma na imię M jak Martinez i niech tak zostanie, niech każdy wykrzesze chociaż małą iskierkę i dołoży do ogniska tej wspaniałej Rodziny, aby zawsze panowała zgoda, miłość i szacunek w naszym pięknie odnowionym ośrodku. Mamy tylu wspaniałych ludzi, wspierajmy się wzajemnie.
Serdeczne podziękowania wszystkim za wsparcie i dobre słowo!
Założyciel i Kierownik Artystyczny
![]() |
Anna Drozdowska Kwiecień, 2010 |