
złotem maluje me szczęście
szelestem liści w parowach
purpurą nieba rozlaną
i miedzią w słońcu iskrzącą
bo zanim przyjdzie odnowa
jesień brązami je zdobi
babim latem otula je lśniącym
i kruszy me serce widokiem
złocieniem i rdzą przetykanym
i ból… koi blaskiem gorącym
(Ala Jęczmień, Concord - październik 10, 2008)