
Jesień zarzuca swoje ramiona,
Jaskrawe róże zamienia w brązy,
W ogródkach zieleń, przyprósza miedzią,
Strzepując lata, ostatnie znamiona.
Plecie nam włosy rdzawymi źdźbłami,
By znikły pasma koloru plaży,
Gdzie już nie czeka, poranek w brzasku,
Gdzie już się dzisiaj, nic nie wydarzy.
Koi nam serca szelestem liści,
Otula srebrem babiego lata,
Daje nam spokój w gaju złocieni,
Lecz nic nie mówi, co dla nas ziści.
Jest to “Bogini" od “Przemijania",
Swym wiatrem tłumi wiosny porywy,
W chochoły zmienia życia ostatki,
Czasem zwiastuje smutne rozstania.
Zanim ulecisz z pyłem jesieni!
Wejrzyj w swe życie do głebi duszy!
Może to wszystko, teraz cię zmieni!
Może to wszystko, teraz cię wzruszy!
(Alicja Jęczmień - Walnut Creek,Ca - październik 2004)