
obraz B.Kizior |
Dałeś mi twarz jedyną – Panie,
niepowtarzalną, dziecka słodkiego,
ufne spojrzenie blasku mych oczu,
jak gwiazd na niebie pogodne mruganie.
Szczególne rysy zdobią Twe dzieło,
czasem je złamiesz przygnębienia cieniem,
to znów je różem posypiesz jaskrawo
lub je upiększysz życia pragnieniem.
...............
Słodycz cierpkości miejsca ustąpiła, patyną pokryły się oczy,
wpatrzone w dal, ponad dnia horyzont...
jakbyś mgłą zaciągnął promienistą zorzę,
bo już jesień przyszła w swej właściwej porze.
Wciąż wiernie ufność strzeże serca mego,
choć się srebrem mieni – płonie dziś czerwienią,
nie boi się burzy ni sztormu żadnego,
bo ma w Tobie Panie pełne zaufanie...
|