Och! Dzieci moje kochane,
matka za wami płacze.
Byliście tacy młodzi, dorodni i zdrowi.
Czy ja was kiedyś jeszcze zobaczę?
Mieliście swoje marzenia i plany.
Otworem wam stały bramy przyszłości,
a oczy płonęły blaskiem
ognia wiary, nadziei i miłości.
Żar serc ocalił was z piekła okrutnego,
którym rozgorzała ta "nieludzka ziemia",
"Archipelagiem Gułag" zwanego.
Wy, młodzi! Synowie piastowskiego plemia!
I tak zwarci, gotowi do boju,
stanęliście u boku Generała Andersa,
by walczyć o wolność Polski,
którą poeci opiewają w swych wersach.
Że droga jest wolność każdemu,
że wszędzie kosztuje tak samo.
Wy wiecie najlepiej, jak płacić,
jak życie oddaje się za nią.
Wy, dzielni! Polscy ułani!
Wy, Maki spod Monta Casino!
Wy, bądźcie na zawsze tu z nami,
by duch waszej walki, nam w sercach nie zginął.
I choć ta bitwa wolności nie dała,
a powrót do Polski był śmiercią naznaczony,
bo Jałta, Polskę - Rosji sprzedała,
to dzisiaj! kraj nasz, jest wyzwolony!
I dzisiaj maki kwitną dokoła,
nucą melodie zza dawnych lat,
ojczysty podmuch ich płatki rozwiewa
i "Pieśń o Wolności" niesie się w świat!
(Alicja Jęczmień, Concord - Maj 2009)